Zbyt dużo wody!
Skomplikowana sytuacja, prawie powodziowa, będzie niewątpliwie miała wpływ na sytuację w rolnictwie. Na pewno problem będą mieli rolnicy uprawiający nadnoteckie łąki. Te są zalane wodą.
Ostanie, dość ciepłe dni sprawiły, że zalegający na polach śnieg, którego było sporo stopniał lub topnieje nadal. Już obecnie stan wód gruntowych, o czym się przekonują mieszkańcy np. Kołaczkowa, Występu czy Zamościa jest wysoki. Topniejący śnieg spływa ciekami wodnymi do rzeki Noteć. Koryto rzeki nie jest w stanie pomieścić takiej ilości wody. Ta ostatnia rozlewa się więc na łąki. Dla rolników uprawiających te łąki zacznie się problem wiosną.
Podmokły, miękki grunt spowoduje trudności techniczne. Najprawdopodobniej nie będą możliwe pierwsze sianokosy. Sprzęt rolniczy nie wjedzie, ponieważ podłoże będzie zbyt wilgotne.
Jedynym wyjściem jest oczekiwanie na suchą wiosnę, bez deszczów. Jeżeli tak się stanie, to rolnicy znowu będą mieli powód do narzekania. Wiosenne susze już niejednokrotnie powodowały duże straty w rolnictwie.
Póki co większość łąk zamieniła się w niezbyt urokliwe jeziora.





Bajkał może ino głębszy bywa.