„Sawickiego polityka dobija polskiego rolnika”
Ponad sto ciągników rolniczych przystrojonych we flagi narodowe stanęło w pobliżu siedziby Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy. Wśród protestujących nie zabrakło delegacji z Nakła oraz okolicznych wsi.
W poniedziałek, 21 lutego, kilkuset rolników z gmin sąsiadujących z Bydgoszczą i Grudziądzem protestowało, jeżdżąc ciągnikami po ulicach obu miast. Manifestacje miały zwrócić uwagę rządu na problemy producentów rolnych.
W Bydgoszczy do manifestantów wyszła urzędująca dopiero od kilkunastu tygodni wojewoda Ewa Mes w towarzystwie dyrektora urzędu. Wojewoda zapewniła, że jest otwarta na rozmowy z rolnikami i przekaże do Warszawy postulaty protestujących.
Około 70 ciągników wyruszyło przed południem z Pawłówka i przejechało ulicami Bydgoszczy przed budynek urzędu wojewódzkiego. Pozostałe ciągniki nadjechały z innych stron. Pojazdy ustawiły się kolumnami przed budynkiem na ul. Jagiellońskiej, tarasując jedną z głównych ulic w Bydgoszczy.
Na czele kolumny ciągników wieziono transparent z napisem „Sawickiego polityka dobija polskiego rolnika”. Wśród przywódców poniedziałkowej manifestacji w Bydgoszczy był poseł Wojciech Mojzesowicz, który gospodaruje na kilkuset hektarach w podbydgoskim Gogolinku.
Wśród protestujących znalazła się spora delegacja z Nakła. - Boli na to, że ceny żywca są tak niskie i sięgają tych sprzed 15 lat – informuje jeden z mieszkańców Małocina. - A koszty produkcji rosną praktycznie z dnia na dzień. Ceny zbóż są tak wywindowane, bo rolnicy nie posiadają takich zbóż na sprzedaż. Większość rolników jest zadłużona za zakup nowego sprzętu rolniczego, a ich ceny są dość kosmiczne. Przy takiej cenie żywca wieprzowego nie są w stanie spłacać zaciągniętych kredytów. Jak tak dalej pójdzie, to banki przejmą większość maszyn. Kto wtedy posieje pszenicę i kto wyhoduje wieprzowinę, czy wołowinę – dodaje. Protesty w Bydgoszczy i Grudziądzu przygotowały trzy organizacje: związki zawodowe NSZZ „S” Rolników Indywidualnych, Samoobrona oraz Grupa Producentów Trzody Chlewnej z podbydgoskiej miejscowości Wtelno.





kraju.Gospodarka kierowana jest względami wyborczymi.
Przecież głosy wyborców są potrzebne !!!