"Nakielski Czas słucham..." (NR 9)

Serdecznie gratuluję Kamilowi Paterowi nominacji do nagrody Fryderyka. To niezmiernie miło jest wiedzieć, że ktoś docenia twórczość Patera. W dobie zalewu takiej muzyki jak pop, która jest tylko podkładem dla piwa warto wiedzieć, że tuż obok nas tworzy się muzykę naprawdę wielkiego formatu.



To naprawdę jest zastawiające dlaczego dla jednych są wyższe stawki za grunt, a dla drugich już są zdecydowanie mniejsze. Patologia, która drąży nakielski urząd miejski jest naprawdę wielka. Niestety, największy żal mam jednak do mieszkańców Nakła, którzy siedzą jak trusie w domach zamiast rozpocząć masowe protesty i dać obecnym władzom czerwoną kartkę.



Chciałbym zwrócić uwagę na nieco inny wymiar sprawy związanej z aferą wokół wykupu nieruchomości, która opisywana jest w "Nakielskim Czasie". Moim zdaniem, największymi macherami w tej sprawie są zasiedziali urzędnicy w urzędach od wielu lat. To właśnie oni kreują tę naszą rzeczywistość, a nie jak się powszechnie wydaje burmistrz Grzegorek. Moim zdaniem, Grzegorek jest tylko i wyłącznie "zasłoną dymną" dla urzędniczej gawiedzi, która za jego plecami "lody kręci" i w razie czego na Grzegorka zrzuci całą odpowiedzialność za przekręty. Dlatego też uważam, że każdy nowy burmistrz powinien jeżeli tylko zechce, mieć prawo do całkowitej i bezwzględnej wymiany aparatu urzędniczo-administracyjnego. A mówienie o apolitycznych urzędnikach jest jak dla mnie kupą bzdur.



Naprawdę śmieszą już mnie te wszystkie dywagacje o rozwoju turystyki wodnej na Noteci. Zamiast ładować miliony złotych na jakieś dziwne pomysły powinni się wszyscy bardziej skupić na budowie dróg, zapewnieniu pracy itd.



Zastawiam się dla kogo organizowane są projekty w ramach funduszy dla działaczy społecznych. Mało która organizacja może wyłożyć takie pieniądze, nie mając pewności, że je odzyska. Czasami mam wrażenie, że te wszystkie organizacje NGO to jest tylko trampolina do karier politycznych.



Bardzo się cieszę, że władze Mroczy podjęły decyzję o budowie obwodnicy miejskiej. To bardzo dobra decyzja i jestem z niej ogromnie zadowolony.



Nawiązując do materiału opisującego skargę na Tomasza Szczepaniaka chciałam potwierdzić tylko jedną sprawę, która w tym artykule znalazła wydźwięk. Panujące bezrobocie oraz zastój na rynku budowlanym doprowadzają do różnego rodzaju patologii. Nieuczciwie postępują firmy i nieuczciwie postępują także niektórzy pracownicy samorządów. W przypadku Kcyni jest nim pan, który od wielu lat pracuje w tym urzędzie.



Słyszałam, że małżeństwo z Norwegii, któremu zabito osiołka nie chce opuścić gminy Golub-Dobrzyń. Proponuję, aby burmistrz Grzegorek dał im mieszkanie, bo to taki hojny człowiek. A ja poczekam jeszcze 10 lat.



ARCHIWUM